...kiedy na waszych blogach widzę już świąteczne ozdoby, a ja jeszcze żyję latem. Normalka. Ale cóż zrobić, że tak mam. Mimo wszystko jednak, kiedy nagle dzień kończy się chłodnym już wieczorem, a poranki nie zachęcają do biegania boso, trzeba pomyśleć o tym nieuchronnym. No i tak, powoli zaczynam czapkowanie....
Chociaż wcale, ale to wcale mi się nie podoba.
Komplecik dla Malizny. Włóczka Diane, bardzo mięciutki, delikatny akryl. Kolor szary 058, kolor różowy 070. Szydełko 4 i 6 mm
I kotek dla Elfika z.... kotka

Użyłam szydełka 3,5mm
Swietne czapy,szczegolnie kotek:) U mnie do Swiat jeszcze tez daleko,poki co szykuje sie na Halloween ;)
OdpowiedzUsuńJa to jak zawsze nie mogę się ogarnąć .) No tak, halloween po drodze....
UsuńKomplecik bardzo mi się podoba, zwłaszcza ścieg na czapeczce :-)) U mnie też ostatnio przygotowania do jesieni pełną parą... no cóż, taki czas... :-)
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa :)
UsuńRóżowy kwiatek jest wspaniałą ozdobą, szary komplet od razu jest weselszy.A czapeczka kotek jest po prostu super.
OdpowiedzUsuńBez kolorowego akcentu na pewno byłoby nudno ;) Cieszę się, że się spodobało :)
OdpowiedzUsuńNie no teraz to mnie powaliłaś na łopatki tą szarą czapuchą.... Ja sobie ostanio wydziergoliłam komin i czapkę (swoją pierwszą w życiu!), zwykłymi słupkami i byłam z niej dumna jak paw... Ale tak teraz patrze na Twoje cudu i sobie myślę : Boże babo z czym do ludu ??? :D heheh ale za to ściągacz na końcu czapeczki chyba mamy taki sam :)
OdpowiedzUsuńOj się nie wygłupiaj. To, że słupkami to znaczy, że gorsza? Chwal się koniecznie :*
UsuńMilusie, milusie i super ozdobione , pozdrawiam Dusia
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńPiekne!!! oj jak ja marze zeby sie tak nauczyc dziubac!!! :)
OdpowiedzUsuńNie ma co marzyć tylko chwytać szydełko w dłoń. Ja dopiero rok temu się skusiłąm i z pomocą filmików z sieci poooszło :)
Usuń