Jeden z trudniejszych projektów z jakimi się ostatnio zmagałam. Zleceniodawcą był mój syn, który sceptycznie podchodził do tego, że uda się stworzyć jego wymyślonego potworka. W sumie to i ja sama byłam sceptyczna i zdawało mi się, że polegnę bo cóż- projekt do łatwych nie należał. No ale, słowo się rzekło więc dzieło trzeba dokończyć. Na końcu synka zatkało (uwierzcie, nie często mu się to zdarza ;) ) i stwierdził, że jest jeszcze lepszy niż sobie wyobrażał
Piękny potworek. Udało Ci się super odzwierciedlić rysunek synka.
OdpowiedzUsuńGratulacje:)
Jaki piękny ten potwór! Zdolna rodzinka :D
OdpowiedzUsuńJoasiu dałaś radę i to w rewelacyjny sposób- potworek jest genialny:)
OdpowiedzUsuńbuziaki
Genialny! Co za wyobraźnia zarówno synka jak i Twoja :)
OdpowiedzUsuńMnie również zatkało. Wykonanie genialne.
OdpowiedzUsuń