Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cotton balls. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cotton balls. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 stycznia 2016

Z nowym rokiem

Jestem, choć robótkowo mało się dziś pochwalę bo czas świąteczny spędziłam dość intensywnie. W tym roku to prawie jazda na rollercoasterze. Ufff, ocieram pot z czoła i powoli, baaardzo powoli zamierzam wrócić do normalności. Wiadomo, że plany sobie, a życie sobie, jednak robię co mogę .
Póki co pochwalę się jeszcze cotton ballsami, które wykańczałam na ostatnią chwilę przed świętami. 












Mały koszyczek powstały z porzuconej w kącie Dory i szydełka 3mm. Nie jest tak sztywny jak sznurkowe, ale na bieżące, drobne robótki jak znalazł. Tutaj, aktualnie rosnąca powoli serweta frywolitkowa. Jej początki juz Wam pokazywałam.







No i jeszcze coś na słodko bo Malizna urodzinki kolejne obchodziła. Trochę się pobawiłam innymi zabawkami







Pozdrawiam kochani i mam nadzieję, że będziecie mi tak pięknie towarzyszyć również w tym roku

środa, 16 grudnia 2015

Teraz moje

Cotton balls coraz częściej goszczą w waszych domach. Ja się trochę wahałam ale jednak się skusiłam i też wymachałam na szydełku. Różne kształty, rozmiary i kolory bo to taka wersja testowa. Już wiem, że w przyszłym roku powstanie ich więcej i to juz bardziej uporządkowanych. Ponadto, na pewno będą też szydełkowe bombki bo niektóre wzory po usztywnieniu są po prostu przepiękne! Ale tak jak mówię, raczej za rok, bo teraz już inne sprawy muszę brać w swoje ręce.



Tak wyglądały po zdjęciu z baloników. W niektórych miejscach widać, że się odgięły ale to ciekawska Malizna musiała sprwdzić giętkość....






Tak sobie wisimy....




A tak błyskamy nocą...
Jak na pierwszą próbę to mi się podobają, powiem nieskromnie. Myślę tylko, że ładniej by wygladały z ledami o ciepłej barwie bo tutaj założyłam z zimną.
Tyle na dziś. Buziolce przesyłam ogromne!