środa, 27 kwietnia 2016

Przedwiośnie

W tym roku wiosna spłatała psikusa. Nie spieszy jej się, przodem puściła przedwiośnie- porę  o której troszkę zapomnieliśmy. Przyzwyczailiśmy się do tego, że szybko robi się ciepło, prawda? Ja też się buntuję bo chcemy już poleżeć w trawce, pobiegać po polach, wąchać kwiaty, słuchać żab i ptaków...Ech, trzeba nam jeszcze poczekać na te najpiękniejsze dni.
Nie byłabym jednak sobą gdybym się z czymś nie pospieszyła i przez przymrozki trafiło mi klika rozsad. Nic to. Dosiewam co się da, jeszcze zdążę.






















Trochę zaczyna już u mnie kwitnąć. Tylko fotek mało bo albo pogoda kiepska albo tak dużo pracy, że nie ma czasu na myślenie o aparacie...





Nie tylko ja ciężko pracuję








No tak. Jedni pracują, inni pilnują....




...a jeszcze inni budują szałasy ...
W dziale z robótkami coś pomalutku też się tworzy.
Z kolejnych kwadracików, o takich :








P

dziewczyny dosłały swoje i stworzyłyśmy kolejny kocyk na aukcję







Fotki pochodzą z grupy, gdzie się organizujemy z tymi kocykami.
Oprócz tego powstała jeszcze filetowa, gęsta serweteczka




Dziękuję, że ciągle do mnie zaglądacie

piątek, 25 marca 2016

Życzenia

Kochani, życzę Wam spokojnych Świąt. Spędzonych zdrowo, wśród tych, których najbardziej kochamy. Niech dopisze dobry humor, pogoda i ładujcie się samymi pozytywnymi przeżyciami! Składam Wam te życzenia z naszą Świąteczną Świnką, która już od wielu lat gości się u nas, o czym świadczy jej stan sfatygowania. Mam nadzieję, że i u Was wywoła uśmiech

                                                                             

czwartek, 17 marca 2016

Zupełnie inna historia

Tago u mnie jeszcze nie było. Zabawa na całego. Ku uciesze mojego małego dziewczęcia. W końcu doprosiła się kilku sukni dla swoich dam. Proszę o wyrozumiałość, gdyż większość to wytwór mojej własnej wyobraźni ;)























niedziela, 6 marca 2016

Koszyki raz jeszcze

Jeden koszyczek na czasie bo może się przydać na jajeczka, a drugi zaległy, robiony na prezent dla mamy.
















I testowałam szydełkowanie jajeczek- najwyrażniej półsłupkami wychodzą najładniej :)




środa, 2 marca 2016

Bardzo nudny post w jednym temacie

Dzisiaj wrzucam same serwetki bo się naprodukowało. W różnych rozmiarach- do koszyczków malutkich i tych większych. Popełnione Muzą 20 i szydełkiem 0,9 mm


































piątek, 26 lutego 2016

Miniuś

Bo tak mawia mój synuś. Miniuś jest niewielki- 25 cm do przytulania w trakcie drzemki. Taki akuratny wyszedł. Chociaż ja wolę większe tulisie. Wykonanie z Yern Art Jeans. O tej włóczce czytam wszędzie gdzie tylko pisze się o przytulankach i maskotkach. Chyba za dużo sobie wyobrażałam bo wydaje mi się taka ,,normalna". Ani gorsza ani lepsza. Porównywalna do Alize Baby Wool np. Więc nie wiem gdzie leży źródło takiego zachwytu i potwierdzania, że ta najlepsza. Cóż, testujemy jeszcze wytrzymałość na codzienne użytkowanie- może tu jest ten argument ukryty. 
Mała sesja z udziałem tytułowego bohatera













sobota, 20 lutego 2016

Stropiony baranek

Tak sobie pomalutku zmierzamy ku wielkanocnym klimatom. A zima czy też wiosna- zlały się w jedną, kapryśną pogodę. To sypnie śniegiem, to zleje deszczem, wychłoszcze wiatrem, to znowu spowije mgłą....W sumie nie narzekam. Nie marznę to i może tak być. Póki co.



Baranek też jakiś taki nie zdecydowany. Cieszyć się, czy zaszyć w ciepłym sianku? Jeszcze chyba nie jestem gotów na występy w koszyczkach....









A te też już się wyszykowały. Ubrały trochę kolorków, żeby wiosenkę przywołać.




Już się nawet kurczątka wykluły. Tylko malusie takie, mikruski nieboraczki.



Na łapku widać, że okruszki takie, w koszyczku jak łupinka...