poniedziałek, 20 czerwca 2016

Pierwsze ośmiorniczki

Wspominałam już wcześniej o akcji ,,ośmiorniczki dla wcześniaków" . Myślę, że jest o niej już tak głośno, że każdy rękodzielnik o niej słyszał. Dla przypomnienia jeszcze podaję link, pod którym można się przyłączyć do akcji. Zapraszamy 



piątek, 17 czerwca 2016

W różu

Tunika dla Malizny z różnych włóczek. Zabierałam się za nią aż w końcu zrobiłam.










Przez ten czas kiedy mnie tu nie było dziergałam też sweterek dla siebie, nie tknęłam frywolitkowego obrusu oraz dołączyłam do grupy dziergającej ośmiorniczki dla wcześniaków. Na pewno już o tym słyszeliście bo coraz głośniej o tym. Gdyby ktoś chciał pomóc maluszkom to tutaj się organizujemy  https://www.facebook.com/groups/osmiorniczkidlawczesniakow/




Tak się zapaliłam do pomocy, że nawet szydełko utrupiłam




Większość czasu wiadomo- w ogrodzie spędzamy. A do Was zaglądam tak często jak to tylko możliwe, choć nie zawsze starcza czasu na zostawianie komentarza...








czwartek, 5 maja 2016

Króliczy post

Jest ktoś kto nie lubi króliczków? Wobec tego może sobie odpuścić dzisiejszy wpis. Bo dzisiaj będzie właśnie o króliku. W naszym domu jest ich sporo- na półkach, w koszu z zabawkami, pod nogami. Czasem jest już przesyt. Zwłaszcza gdy człowiek w nocy na śpiocha zmierza ku łazience i trąci takiego z mechanizmem i ten zaczyna kicać i robić ,,yyyy yyy piiii".
Zdarzają nam się też i specjalne królisie lądujące na talerzu....A dobra. Dziś nie będzie o kulinariach. Wobec tego dalej.
Mamy też taki eksponat




Mieszka z nami nie długo ale już go kochamy. Starszaki grożą Maliźnie, że przerobią go na pasztet i nie jestem do końca pewna czy żartują. W końcu są w wieku kiedy hormony robią sieczkę z mózgu...
No i teraz z koszyka wyskakuje jeszcze jeden przedstawiciel tego uroczego gatunku. Gotowe elementy leżały i czekały na włóczkę bo oczywiście brakło na jedną łapkę. Ja nie wiem, że włóczki mają taką tendencję. Zawsze braknie. No rób człowieku co chcesz. Zawsze. Później nie było czasu na dokończenie, aż w końcu nadszedł ten deszczowy dzień, zabrałam swój leniwy tyłek i wzięłam się do pracy. 



I tak z wielkiej purchawy, powoli powstał króliś. Całkiem słusznych rozmiarów. Użyto włóczki dolphin baby i szyd. 0,6mm.










I jeszcze z Malizną żeby pokazać rozmiar 



Na koniec jeszcze rzut z tyłu. Mam nadzieję, że króliczek się nie zawstydzi ale musze pokazać jaki ma fajny ogonek. 



Wg wzoru znalezionego tu https://pl.pinterest.com/pin/332210909992480412/

środa, 27 kwietnia 2016

Przedwiośnie

W tym roku wiosna spłatała psikusa. Nie spieszy jej się, przodem puściła przedwiośnie- porę  o której troszkę zapomnieliśmy. Przyzwyczailiśmy się do tego, że szybko robi się ciepło, prawda? Ja też się buntuję bo chcemy już poleżeć w trawce, pobiegać po polach, wąchać kwiaty, słuchać żab i ptaków...Ech, trzeba nam jeszcze poczekać na te najpiękniejsze dni.
Nie byłabym jednak sobą gdybym się z czymś nie pospieszyła i przez przymrozki trafiło mi klika rozsad. Nic to. Dosiewam co się da, jeszcze zdążę.






















Trochę zaczyna już u mnie kwitnąć. Tylko fotek mało bo albo pogoda kiepska albo tak dużo pracy, że nie ma czasu na myślenie o aparacie...





Nie tylko ja ciężko pracuję








No tak. Jedni pracują, inni pilnują....




...a jeszcze inni budują szałasy ...
W dziale z robótkami coś pomalutku też się tworzy.
Z kolejnych kwadracików, o takich :








P

dziewczyny dosłały swoje i stworzyłyśmy kolejny kocyk na aukcję







Fotki pochodzą z grupy, gdzie się organizujemy z tymi kocykami.
Oprócz tego powstała jeszcze filetowa, gęsta serweteczka




Dziękuję, że ciągle do mnie zaglądacie

piątek, 25 marca 2016

Życzenia

Kochani, życzę Wam spokojnych Świąt. Spędzonych zdrowo, wśród tych, których najbardziej kochamy. Niech dopisze dobry humor, pogoda i ładujcie się samymi pozytywnymi przeżyciami! Składam Wam te życzenia z naszą Świąteczną Świnką, która już od wielu lat gości się u nas, o czym świadczy jej stan sfatygowania. Mam nadzieję, że i u Was wywoła uśmiech

                                                                             

czwartek, 17 marca 2016

Zupełnie inna historia

Tago u mnie jeszcze nie było. Zabawa na całego. Ku uciesze mojego małego dziewczęcia. W końcu doprosiła się kilku sukni dla swoich dam. Proszę o wyrozumiałość, gdyż większość to wytwór mojej własnej wyobraźni ;)























niedziela, 6 marca 2016

Koszyki raz jeszcze

Jeden koszyczek na czasie bo może się przydać na jajeczka, a drugi zaległy, robiony na prezent dla mamy.
















I testowałam szydełkowanie jajeczek- najwyrażniej półsłupkami wychodzą najładniej :)