niedziela, 29 marca 2015

Dziwne przypadki

Jak co roku o tej porze pewnie macie w pip roboty. No cóż....U mnie od jakiegoś czasu okna się myją. Coś opornie im idzie. Doszłam do wniosku, że jednak sobie nie poradzą.Wchodzę więc ze ścierą na stołek, zerkam na szyby z jednej strony, z drugiej- e, no. Nie jest jeszcze tak źle. Do jutra wytrzyma. Nowe smugi zawsze zdążę zrobić No i tak w trakcie tych wygibasów mi się przypomniało to



A więc Kochani, pamiętajcie co tak naprawdę się liczy. Wesołych Wam życzę

4 komentarze:

  1. Masz rację. Ale dobrze mieć jakiś powód żeby te okna czasem umyć. Jeśli nie przed Wielkanocą to potem już się nie chce. Przynajmniej ze mną tak jest. Ta Wielkanoc mobilizuje, a potem 'eeeee.... ma padać i znów się zachlapią' itp.
    Alleluja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, Twoja teoria też ma sporo zalet ;)

      Usuń
  2. Haha, świetny mem :D Wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń