niedziela, 30 sierpnia 2020

Serweta wymęczona

 Taka dziwna nazwa dla tej serwety, gdyż robiłam ją.... uwaga, uwaga...2 lata! Niniejszym jest to chyba mój najwybitniejszy ufok 😅 Wzór od Pana Stawasza. Zależało mi na jeszcze większym efekcie ,,mięsistości", toteż użyłam grubszej nici, muza 10. Choć to tyle trwało, to i tak jestem zadowolona z efektu. 










poniedziałek, 24 sierpnia 2020

Szydełkowe lale dwie

Inspiracją do stworzenia laleczek był wzór Diany Patskun


















niedziela, 16 sierpnia 2020

Baran i króliczek

 Baranek jest ostatnim projektem  z serii ,,stopery", jaki wykonałam dzięki uprzejmości Cherry Tree Workshop 




 




A ze wzoru budnikova toys, przy tłumaczeniu również Cherry Tree Workshop, różowy króliczek ;) 




wtorek, 28 lipca 2020

Krowa podróżniczka

Kolejny zwierzak od Cherry Tree Worshop. Kocham te szalone stworzenia. Tym razem, krówka, która wyruszyła w podróż do dalekiej Skandynawii.















czwartek, 2 lipca 2020

piątek, 29 maja 2020

Żyrafa

Szalona żyrafa, z mięciutkiej, szenilowej włóczki, która pełni bardzo ważną funkcję. Jest stoperem, który może podpierać uchylone drzwi lub okno 
Praca z wzoru i kursu Cherry Tree Workshop.








piątek, 15 maja 2020

Siostrzane lale

Trzy laleczki, każda z innym charakterem, a jednocześnie bardzo do siebie podobne. Jak to siostry 😉
Bazowałam na wzorze Molly Doll w przekładzie Agaty Jędrol, oraz na filmikach instruktażowych z yt.


















poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Brzydulce

Na wiosnę inwazja brzydulców 😏























Kolorowe, różnej wielkości, milusie i do kochania. Baaardzo lubią przebywać w ogrodzie ale świetnie też czują się w domku 😊

środa, 4 marca 2020

Potwór na zlecenie

   Jeden z trudniejszych projektów z jakimi się ostatnio zmagałam. Zleceniodawcą był mój syn, który sceptycznie podchodził do tego, że uda się stworzyć jego wymyślonego potworka. W sumie to i ja sama byłam sceptyczna i zdawało mi się, że polegnę bo cóż- projekt do łatwych nie należał. No ale, słowo się rzekło więc dzieło trzeba dokończyć. Na końcu synka zatkało     (uwierzcie, nie często mu się to zdarza  ) i stwierdził, że jest jeszcze lepszy niż sobie wyobrażał